Pycha, panie zastępco, pycha

30 października 2020 r.

https://oko.press/radzik-dostal-awans-za-sciganie-niepokornych-sedziow/

Wiele razy pisałem w tonie kpiącym i prześmiewczym na temat pożałowania godnych poczynań zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziego Radzika. Jego niepojęty fanatyzm i swego rodzaju wręcz perwersyjna satysfakcja w spełnianiu oczekiwań polityków, jest zadziwiająca i z pewnością na wyśmiewania zasługuje.

Ale teraz zrobiło się poważnie.

Człowiek, który lata całe orzekał w Sądzie Rejonowym w Krośnie Odrzańskim, który nigdy wydał wyroku w sprawie:

  • zabójstwo
  • o pobicie ze skutkiem śmiertelnym
  • zorganizowanej grupy przestępczej,

który zapewne nigdy nie miał do czynienia ze świadkiem koronnym czy świadkiem incognito, który nie rozpoznał ani jednego wniosku o zgodę na kontrolę operacyjną będzie już niedługo, na skutek przysługi oderwanych od rzeczywistości politycznych funkcjonariuszy z neo krs, kontrolował orzeczenia w takich właśnie w sprawach, jako sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Sądu, który rozpoznaje środki odwoławcze w najtrudniejszych sprawach w Polsce. Dodajmy do tego, że pan Radzik od ponad dwóch lat orzeka w wymiarze 10% tego co powinien.

Zazdroszczę, szczerze zazdroszczę zastępcy Radzikowi dobrego samopoczucia i wysokiego mniemania o swoich kompetencjach.

Panie zastępco, panie nadambitny sędzio Radzik! Nie wiem jak u Pana z wiedzą o lotnictwie, więc na wszelki wypadek małe przypomnienie.

PZL 104 Wilga, to taki mały, bardzo popularny polski samolot, produkowany przez ponad 40 lat. Osiąga maksymalnie prędkość 200 km/h i pułap 4000 metrów.

Boeing 787 „Dreamliner” to jeden z najnowocześniejszych obecnie samolotów pasażerskich. Osiąga maksymalnie prędkość 0.89 Ma i pułap 13100 metrów.

Po co o tym piszę? Ano dlatego, panie Przemysławie, że mając kompetencje i doświadczenie z pilotowania Wilgi:

chce Pan bez szkolenia i odpowiedniego nalotu usiąść za sterami Dreamlinera:

Jako pasażer drżałbym o życie gdyby taki pilot siedział za sterami wielkiego odrzutowca. Jako sędzia i obywatel, jestem przerażony, że ktoś bez odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia, za to z właściwymi koneksjami i poglądami politycznymi zacznie orzekać w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.

Jeszcze może Pan zrezygnować.

Okiem Sędziego
Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem
Przejdź do oryginalnej publikacji