Żarty pana Niedzielaka

https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/niektore-sprawy-dyscyplinarne-sedziow-leza-w-zamrazarce-opinia,500632.html

Mimo posępnego oblicza, z wymalowaną na nim głęboką troską (nie jestem do końca pewien, czy chodzi o troskę o Wymiar Sprawiedliwości czy raczej o dobrostan, tych co teraz rządzą) pan Piotr Niedzialak z gremium zwanego izbą dyscyplinarną ma swego rodzaju poczucie humoru. Ci którzy pamiętają z dawnych lat pracę pana Niedzielaka w SO w Warszawie (gdy był jeszcze sędzią) nie zaprzeczą, że odznaczał się błyskotliwą inteligencją i prawniczą erudycją.

Z tego własnie powodu nie śmiem nawet podejrzewać, że podstawy wykładni prawa są panu Niedzielakowi obce.

Ponieważ jednak mam pewne przypuszczenia, że niektóre kwestie mogą nie być zupełnie jasne dla innych osób z obecnego miejsca pracy pana Niedzielaka, więc pozwolę sobie na krótkie wyjaśnienie.

Na pierwszym roku na wydziałach prawa polskich uniwersytetów na przedmiocie „Wstęp do prawoznawstwa” naucza się przyszłych prawników podstaw wykładni prawa. Studenci uczą się między innymi wnioskowania a’fortiori.

A minuri ad maius – skoro zakazane jest mniej, to tym bardziej zakazane jest więcej.

Panie Piotrze, ponieważ Pan jeden był do niedawna sędzią, wiec pamięta Pan to dobrze. Proszę przekazać kolegom z izby taki prosty przykład:Jeśli jest zakaz deptania trawnika (niezależnie od jego sensu), to tym bardziej obowiązuje zakaz rozjeżdżania tegoż trawnika samochodem.

Może jeszcze jeden przykład.

W WARSZAWSKIM ZOO OBOWIĄZUJE BEZWZGLĘDNY ZAKAZ:
karmienia i niepokojenia zwierząt –a zatem skoro nie wolno zwierząt niepokoić, to tym bardziej nie wolno strzelać do nich z łuku, kuszy czy sztucera
wrzucania monet do zbiorników wodnych –a zatem skoro nie wolno wrzucać monet, to tym bardziej nie wolno wrzucać gwoździ czy starych narzędzi

Po co o tym piszę?

Bo skoro izba dyscyplinarna nie może orzekać w sprawach o przewinienia dyscyplinarne (np. przekroczenie prędkości, niezgodne z przepisami parkowanie czy niezgłoszenie przełożonemu wykonywania dodatkowego zajęcia), to tym bardziej nie może orzekać o zezwoleniu na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego. Bo skoro nawet w stosunkowo błahych sprawach dyscyplinarnych TSUE uznał, że zachodzi duże prawdopodobieństwo, że izba dyscyplinarna nie spełnia wymogów niezawisłego sądu, to tym bardziej przymiotów tych brakuje jej gdy narusza wprost status sędziego. A bezprawne i bezzasadne uchylenie immunitetu sędziemu jest niczym innym jak zastraszaniem wszystkich sędziów i ich politycznym dyscyplinowaniem.

Dyskretnie mrugając do nas lewym okiem pan Piotr Niedzialak był łaskaw w w/w wywiadzie dla portalu prawo.pl stwierdzić:

od polityki jako sędziowie powinniśmy się trzymać daleko

Gratuluję poczucia humoru. Proszę koniecznie podzielić się tą cenną refleksją (z którą co do zasady zgadzam się w 100%) z Pana kolegą z nowego miejsca pracy, panem Tomczyńskim, jeszcze do niedawna cenionym w pewnych kręgach komentatorem politycznym.

Wiem, że to trudne i jakoś po ludzku przykre, gdy podważa się w kraju i zagranicą Wasz status.

Ale choć rozumiem, nie potrafię współczuć.

Dorośli, wykształceni ludzie, wbrew powszechnym, głośnym i stanowczym głosom krytyki i sprzeciwu, zdecydowali się uczestniczyć w politycznie ustawionym konkursie prowadzonym przez nielegalnie powołaną, upolitycznioną neo krs, wchodząc w skład wymyślonego przez polityków, nieznanego Konstytucji quasi sądu specjalnego.

Wołanie z tego miejsca, gdzie Państwo się obecnie znaleźliście wskutek własnych wyborów, o trzymanie się sędziów z dala od polityki, brzmi jak apel kanibali o przestrzeganie diety wegetariańskiej.

Polecam Panu klip wyborczy Polskiej Partii Uczciwości ze znanego serialu. Ojcowie założyciele tej partii mieli tyle wspólnego z uczciwością, co Państwo z izby dyscyplinarnej macie wspólnego z apolitycznością i niezależnością. Miłego oglądania.

Okiem Sędziego
Okiem Sędziego
Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem
Przejdź do oryginalnej publikacji