Sunflowers

8 listopada 2022 r.

Sunflowers

Dziś, gdy dowiadujemy się o tym, że agresja Rosji przeciwko Ukrainie wkracza w kolejną fazę, gdy agencje podają, iż władze stolicy umęczonego kraju rozważają konieczność ewakuacji z Kijowa trzymilionowej rzeszy mieszkańców, gdy czytamy o tym, że aktami swoistego terroru energetycznego objęta jest praktycznie cała ludność wielkiego kraju, że codziennie giną nie tylko ukraińscy żołnierze, broniący swej ojczyzny, ale także bezbronni cywile, których domy, miejsca pracy i obiekty użyteczności publicznej, w tym także szpitale, pozostają pod ostrzałem rosyjskiej broni rakietowej, warto wiedzieć, że każdy z nas może przyczynić się do przeciwdziałaniu złu rozpętanemu przez Władimira Putina nie tylko w tych formach, w które zaangażowana jest większość polskich rodzin, to jest poprzez dary serca, zarówno pieniężne, jak i rzeczowe, udostępnianie uchodźcom naszych mieszkań, opiekę nad tymi, którzy są zagubieni i bezradni, ale także w formie, która będzie miała szczególne znaczenie w przyszłości. Dlatego chcę także i na fejsbukowej ściance zainteresować wszystkich mych przyjaciół, kolegów, znajomych, ale także i nieznajomych, projektem Sunflowers. Powstał on praktycznie w pierwszych tygodniach po pojawieniu się doniesień o naruszaniu przez rosyjskiego agresora międzynarodowego prawa humanitarnego, gdy to przekazy Ukraińców - szukających schronienia w innych krajach - nasuwały już nie tylko przypuszczenia, ale wręcz pewność, że dochodzi do masowych aktów okrucieństwa, przybierających obraz zbrodni prawa międzynarodowego. Wobec masowej migracji liczba potencjalnych świadków zbrodni popełnianych w Ukrainie jest wielka, niemniej jednak niedoskonałość ludzkiej pamięci i czas mogą po latach utrudnić lub wręcz uniemożliwić odtworzenie szczegółów wydarzeń, jeśli nie zostaną one w odpowiednim momencie zabezpieczone i utrwalone. Wielką wagę należy zatem przywiązywać do gromadzenie informacji o dowodach takich przestępstw oraz o ich ofiarach, potencjalnych przyszłych świadkach. Odpowiedzią na potrzebę gromadzenia informacji o dowodach zbrodni popełnionych w Ukrainie, które mogą być wykorzystane w przyszłych postępowaniach karnych przeciwko osobom odpowiedzialnym za te zbrodnie, jest właśnie projekt Sunflowers. Oczywiście, projekt ten ma stanowić jedynie uzupełnienie działań organów państwowych lub trybunałów międzynarodowych powołanych do ścigania i orzekania w sprawach zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości, zbrodni agresji lub innych poważnych naruszeń praw człowieka związanych z inwazją Rosji na Ukrainę.

Wielu spośród nas ma kontakt z przybyłymi do naszego kraju uchodźcami, ma możliwość wysłuchania relacji o ich wojennych losach albo wie, że takimi relacjami uchodźcy podzielili się z członkami naszych rodzin lub z naszymi znajomymi. Większość z nas nie wie jednak o zasadach funkcjonowania programu Sunflowers, o tym, jak cenną pomoc może stanowić przekazanie takich relacji, a zatem i o tym, że może dołożyć swoją cegiełkę w przyszły akt sprawiedliwości dziejowej ścigania i ukarania zbrodniarzy wojennych. Serdecznie zatem zachęcam do lektury materiałów zawartych w linkach, które niżej zamieszczam. Jeśli nawet nie będziemy mogli sami przyczynić się do akcji zabezpieczania dowodów zbrodni rosyjskiego agresora, to dowiemy się, jak próbują czynić to inni. Naprawdę warto zajrzeć do tych materiałów, także i po to, aby odszyfrować źródło nazwy projektu Sunflowers i jego związek z ojczyzną naszego wschodniego sąsiada. Mam wreszcie nadzieję, że tych, których nie przekonały do bliższego zapoznania się z programem Sunflowers informacje zamieszczone wyżej, zachęci do tego wiadomość ostatnia. Otóż inicjatorami tego unikalnego projektu są między innymi osoby, które wielu z nas ma na liście swych fejsbukowych znajomych, a więc - panie w pierwszej kolejności: dr Ewa Hofmańska (tak, tak, żona Piotra), mec. dr Anna Adamska-Gallant, prof. Hanna Kuczyńska, mec. Natalia Klima-Piotrowska oraz - panowie w drugiej kolejności: prof. Paweł Wiliński i dziekan Mikołaj Pietrzak. Poświęćmy, proszę, uwagę ich projektowi. Pomóżmy im, proszę, jeśli zdołamy.

https://projectsunflowers.org/pl/about-us

https://www.facebook.com/theprojectsunflowers

https://projectsunflowers.org/pl/about-us https://www.facebook.com/theprojectsunflowers

Stanisław Zabłocki
sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, w latach 1991–2014 członek Państwowej Komisji Wyborczej, w latach 2016–2020 prezes Sądu Najwyższego kierujący Izbą Karną